Zaproszenie

Serdecznie zapraszam na Warsztaty dla rodziców z psychologiem. Celem zajęć jest pomoc rodzicom w zrozumieniu ich dzieci oraz przygotowanie do radzenia sobie z trudnymi zachowaniami pociech. Forma zajęć zakłada pracę na sobie, co pozwala na wejście w skórę dziecka i przyjrzenie się emocjom, jakie towarzyszyły nam w dzieciństwie. Opowiadanie o emocjach i uczuciach w formie wykładów nie będzie równać się z tym, co poczujemy na sobie w czasie prostych ćwiczeń.
"Bądź sobą – szukaj własnej drogi. Poznaj siebie, zanim zechcesz dzieci poznać. Zdaj sobie sprawę z tego, do czego sam jesteś zdolny, zanim dzieciom poczniesz wykreślać zakres ich praw i obowiązków. Ze wszystkich sam jesteś dzieckiem, które musisz poznać, wychować i wykształcić przede wszystkim." Janusz Korczak

Planowany zakres tematów: Czy wolno płakać? Czy wolno się złościć? Jak pomóc dziecku w adaptacji do przedszkola? Jak stawiać granice? Jak mówić? Jak słuchać?

"Pewien człowiek oglądał poczwarkę jedwabnika i zauważył, że właśnie pojawił się w niej mały otwór. Obserwował, jak motyl walczył długie godziny o to, by wyjść z kokonu przez wąską szparę. Po pewnym czasu człowiekowi zrobiło się szkoda motyla, który tak się męczył. Myślał, że motylowi się nie uda, więc zdecydował się otworzyć całkowicie kokon nożyczkami. Motyl wyszedł z wielką łatwością. Miał spuchnięty odwłok i małe skrzydła. Człowiek sądził, że skrzydła jeszcze urosną, ale nic więcej się nie wydarzyło. Motyl spędził resztę swojego życia pełzając po ziemi. Nigdy nie nauczył się latać.
Człowiek, choć był bardzo wrażliwy i chciał pomóc, nie zrozumiał, że czas i siła, które musiał pokonać motyl przy wyjściu z kokonu, były naturalnym sposobem na przejście odpowiednich fluidów z ciała do skrzydeł, aby rozwinęły się i mogły unieść go do góry..."

"Było sobie kiedyś drzewo, w pięknym ogrodzie, a wraz z nim jabłonie, pomarańcze, śliwy i piękne krzewy róży, wszystkie bardzo szczęśliwe i zadowolone. Wszyscy w ogrodzie byli radośni, za wyjątkiem tego jednego drzewa, które pozostawało głęboko smutne. Miało jeden problem: nie wiedziało, kim jest.
Jabłoń mówiła mu: "Musisz się bardziej skoncentrować, jeśli spróbujesz, wydasz smaczne jabłka, to bardzo łatwe". Krzew róży mówił: "Nie słuchaj jej. Łatwiej jest wydać róże, i są ładniejsze". Biedne drzewo, zdesperowane, próbowało wszystkiego, co mu radzili, ale nie udawało mu się być jak inni i powoli zaczynał się poddawać.
Pewnego dnia przybyła do ogrodu sowa, najmądrzejszy z ptaków, i widząc biedne drzewo, zahuczała: "Nie martw się, twój problem nie jest aż tak poważny, to problem wszystkich bytów na ziemi. Nie staraj się być tym, czym są inni. Bądź sobą samym, poznaj siebie samego i aby tak było, słuchaj swojego głosu wewnętrznego". A powiedziawszy to, sowa znikła. Mojego głosu wewnętrznego? Być sobą samym? Poznać siebie? – biedne drzewo stawiało sobie pytania.
Nagle zrozumiało. I zamykając oczy i uszy, otworzyło serce i wreszcie usłyszało głos mówiący: "Nigdy nie wydasz jabłek, bo nie jesteś jabłonią, ani nie zakwitniesz co wiosny, bo nie jesteś krzewem róży. Jesteś dębem i twoim przeznaczeniem jest rosnąć coraz większym i bardziej dostojnym, dawać schronienie ptakom, cień podróżnym, piękno krajobrazowi. Masz zadanie, misję, więc spełnij ją.
A drzewo poczuło się silne i pewne siebie, więc zdecydowało się zostać tym, do czego było przeznaczone. Szybko stało się podziwiane i szanowane przez wszystkich.
I dopiero wtedy ogród stał się całkowicie szczęśliwy."